Home » Jak wójt dyrektorów do pracy zagania

Jak wójt dyrektorów do pracy zagania

Stanisław Rokosz, wójt gminy Dębica dba o gminę, jak mało który gospodarz. Przekonali się na własnej skórze ostatnio o tym także jego pracownicy Marcin Ciszek, dyrektor Centrum Kultury i Bibliotek oraz Krzysztof Lipczyński, zastępca dyrektora Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Ponieważ na czas z winy pracowników nie wykoszono trawy przy Parku Owadów i Pajęczaków w Stobiernej, wójt do tej pracy zagonił dyrektorów gminnych instytucji, by sami naprawili kosiarkę i skosili trawę.

Dyrektorzy otrzymali od wójta propozycję nie do odrzucenia w związku z niedopilnowaniem wykonania zadań przez swoich podwładnych. Ze względu na zbyt wysoką trawę w parku, trzeba było ją przyciąć. To zadanie otrzymał Marcin Ciszek, dyrektor CKiB. W pół godziny trawa wokół wielkich owadów została wykoszona. Z kolei będąca na stanie GOSiR kosiarka, wymagała wyczyszczenia i przygotowania do dalszej eksploatacji. To zadanie musiał wykonać Krzysztof Lipczyński, zastępca dyrektora GOSiR. Dyrektorzy wykonywali swoje zadania pod nadzorem pracowników odpowiedzialnych za wymienione zadania. Według wójta następnym razem dyrektorzy dopilnują, żeby wszystko było zrobione na czas i  jak należy, trawa wykoszona, a kosiarki wyczyszczone i sprawne.

Z-ca Dyrektora GOSiR Krzysztof Lipczyński_1

Autor