Home » Gmina Dębica » Z pasją o urodzie

Z pasją o urodzie

Bywa powierniczką, dyskretną słuchaczką, czasem psychologiem. W jej salonie kosmetycznym, jak w każdym innym biznesie, żeby wygrać, trzeba być przygotowanym do wielu ról. Sukces? Ja dopiero się rozkręcam zapowiada Anita Pawełek.

Zaczynała od 30 metrów gabinetu, w którym było wszystko, czego potrzebowały klientki. Dziś na niemal trzykrotnie większej przestrzeni stworzyła nawet własną linie kosmetyków. Sukces? Anita Pawełek nie mówi tak o swoich osiągnięciach. Wciąż szuka czegoś nowego, udoskonala, modernizuje, inwestuje.

Początki, jak to początki, łatwe nie były.

–    Był listopad 2009 roku – wspomina Anita. – Okres bardzo ważny w moim życiu, bo udało się uzyskać dotację na działalność gospodarczą z Urzędu Pracy. Zwolnił się też lokal, w którym chciałam otworzyć swój salon. Wydawać się mogło, że oto właśnie zapaliło się zielone światło dla młodej i przedsiębiorczej kobiety, żadnej wiedzy, ciekawej świata.

Okazało się jednak, że nie był to najlepszy okres dla tej branży. Trzeba było zawalczyć o klientki, ale najpierw powolutku, a potem coraz szybciej wiadomość o nowej kosmetyczce rozchodziła się po okolicy. Zaczęło się od  poczty pantoflowej, która jak zwykle okazała się bardzo skuteczną reklamą i zdała egzamin też i tym razem.

– Pewnie dlatego, że to co od początku robiłam to moja prawdziwa pasja, panie bez trudu znalazły do mnie drogę – dodaje z entuzjazmem Anita.

Poświęcała się swojej pracy bez reszty. Od rana do wieczora, przez sześć, czasem nawet siedem dni w tygodniu uczyła się nowych trendów w malowaniu paznokci, w makijażu i kosmetologii. Bywała powiernicą sekretów swoich klientek. Czasem ledwo stojąc na nogach ze zmęczenia udzielała dobrych rad, nie zawsze związanych z jej branżą. – Czasem po prostu musiałam wysłuchać różnych spraw z życia moich klientek – wspomina. Samo życie. – Zasada zawsze była jedna: słuchałam, jak mogłam coś poradzić, próbowałam to robić, ale nic z tego co usłyszałam nigdy nie wyszło poza ściany tego salonu. To jasne. Każdy musi się tu czuć bezpiecznie, musi się odprężyć, wygadać, jeśli ma taką potrzebę. Wszyscy jesteśmy ludźmi, mamy gorsze i lepsze dni. I czasem potrzebujemy zwyczajnie pogadać z drugim człowiekiem.

I pewnie dlatego też klientek zaczęło przybywać. Też, bo Royal Nails Anity Pawełek stawiał od początku na profesjonalizm przede wszystkim w swojej branży. – Żadnych półśrodków nie tolerujemy – akcentuje właścicielka salonu – nie oszczędzamy na jakości kosztem ilości – wszystko musi być dobre, żeby klienci byli zadowoleni. To dopiero daje satysfakcję.

Cztery lata później..

…trzeba było salon powiększyć. Klientek zaczęło przybywać. Uczenie się nowości, kupowanie coraz to nowych sprzętów kosmetycznych, preparatów zaczęło przynosić coraz większe korzyści.

– Słuchałam oczekiwań pań przychodzących do nas i starałam się im sprostać – mówi właścicielka Royal Nails. – Zresztą robię to cały czas. Ciągle są nowe pomysły i oczekiwania.  Staram się je dogonić.

Targi, szkolenia, nowe trendy – za wszystkim trzeba nadążać, żeby nie zostać w tyle. Konkurencja na rynku spora, a Royal Nails nie leży w centrum wielkiego świata, ale jednak trochę na uboczu, w Pustkowie Osiedlu, kilkanaście kilometrów od Dębicy.  To jednak zupełnie nie przeszkadza ani właścicielce salonu, by zdobywać coraz większą wiedzę i wcielać w życie nowe pomysły i produkty, ani klientkom, które trafiają tu z miast i miejscowości położonych w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Pustkowa.

Dlatego w 2013 salon powiększył się o kolejną powierzchnię dającą więcej swobody oraz intymności dla klientek. Zainwestowano również w nowe sprzęty, wśród nich m. in. solarium i miejsce do pedicure SPA. Również w tym roku powstała własna linia kosmetyków Royal Cosmetics Profesional- kosmetyki opracowane zostały w jednym z najnowszych laboratoriów kosmetycznych przy współpracy z najlepszymi kosmetologami. – Własna lina kosmetyków to chluba i wizytówka firmy , których nie znajdzie się w każdej Drogerii. Dostępne są tylko w salonie firmowym a w przyszłości w innych salonach kosmetycznych z którymi nawiązujemy współpracę.   –  Nasze kosmetyki oparte są o substancje naturalne, nie ma w nich pochodnych ropy naftowej, silikonów czy sztucznych barwników – zachęca ich producentka. –  Mamy serie dla każdego, nawet najbardziej wymagającego klienta, bez względu na wiek i płeć.

Przedsięwzięcie bardzo ambitne i tak samo  kosztowne, okazało się strzałem w dziesiątkę przede wszystkim dla klientów cierpiących na różnego rodzaju alergie skóry. Naturalne składniki nie powodują podrażnień. Dlatego zostały szybko docenione głównie przez panie korzystające z usług salonu.

W ostatnich dniach…

… Salon powiększył się o kolejne pomieszczenie oraz nowe usługi w oparciu o nowoczesny  laser medyczny używany przez renomowane salony kosmetyczne lub kliniki medycyny estetycznej. Jego właścicielka chce zdobywać kolejne obszary kosmetycznego świata. Po tym, jak zdobyła wiedzę i umiejętności stylizacji paznokci, wizażu, i wszelkiego rodzaju upiększania, swój zapał skieruje teraz na fotoodmładzanie, usuwanie tatuaży, trwałą depilację.   I wiele innych zabiegów które można wykonać dzięki laserowi.

Napędza ją radość klientów i chęć odkrywania coraz to nowych obszarów w swojej branży.

Plany na przyszłość? Anita Pawełek  uśmiecha się tajemniczo. Na pewno nie spocznie na laurach. Lada chwila na pewno zaskoczy wszystkich klientów nowymi pomysłami.

Póki co ma kilka rad na zbliżające się lato: drogie Panie, otwórzmy się na kolory: ostre czerwienie, amaranty, kolory słońca i tęczy, nie tylko na paznokciach, ale i w makijażu. Trendy są na pewno zielone czy niebieskie rzęsy, kolorowe tusze. Bawmy się kolorami, ale pamiętajmy o swoim stylu życia, tym co robimy na co dzień.

KATARZYNA SOBIENIEWSKA – PYŁKA