Strona główna » Gmina Dębica » W Ośrodku Zdrowia w Zawadzie szczepienia idą pełną parą

W Ośrodku Zdrowia w Zawadzie szczepienia idą pełną parą

Obecna sytuacja na świecie sprawia, że głównym tematem rozmów w naszym społeczeństwie jest ochrona zdrowia. Na temat szczepień, organizacji pracy ośrodków zdrowia w dobie pandemii oraz współpracy z samorządami mamy przyjemność porozmawiać z doktorem Pawłem Nalepą – kierownikiem Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Zawadzie.

Panie doktorze, zacznijmy naszą rozmowę od podsumowania okresu, w jakim prowadzi pan Ośrodek Zdrowia w Zawadzie. Minęło już trochę czasu i zastanawia nas jak układa się praca w środowisku, gdzie przez wiele lat pacjenci byli przyzwyczajeni  i mocno związaniu z doktorem Fidzińskim.

Tak to prawda, nie spostrzegłem nawet jak szybko minęło półtora roku odkąd pracujemy w Zawadzie. Na początku obawialiśmy się trochę, jak pacjenci przyjmą nowych lekarzy. Sam personel średni pozostał w dużej mierze w niezmienionym składzie osobowym, co jest bardzo ważne, ponieważ Panie pielęgniarki i Pani położna znają  środowisko, ale nowi lekarze, to jest jednak zawsze jakaś bariera psychologiczna. Z moich obserwacji wynika, że obawy były niepotrzebne, ponieważ zostali oni dobrze przyjęci przez pacjentów i wszystko funkcjonuje bez większych problemów. Pomimo pozytywnych odczuć będziemy się jednak starać, aby wyjść naprzeciw tym, którzy się jeszcze do nas nie przekonali, albo oczekują więcej. W tej chwili priorytetem są oczywiście szczepienia. Myślę, że wszyscy nasi pacjenci powinni docenić to, jak sprawnie i szybko przebiega ten proces. Pierwsze osoby przyjęły szczepionkę 26 stycznia zaś od 18 lutego zaczynamy szczepić drugą dawką pacjentów, którzy jako pierwsi w ostatnich dniach stycznia byli zaszczepieni pierwszą dawką szczepionki. Jak do tej pory sukcesywnie realizujemy zakładany plan.

Jak zorganizował pan system szczepień w Zawadzie? Czy szczepienie drugą dawką oznacza przerwy dla tych, którzy chcą przyjąć pierwszą?

Absolutnie nie chcemy rezygnować z ciągłego podawania pierwszej dawki szczepionki dla następnych osób. Chcę, aby oczywiście w miarę naszych możliwości – głównie, mam na myśli dostępność szczepionki – można było początkiem tygodnia szczepić pierwszą dawką, a końcem tygodnia realizować szczepienia drugą dawką. Wtedy według naszych analiz proces będzie przebiegał płynnie i będzie możliwość zaszczepienia większej ilości osób.

Czyli jeżeli pojawiają się trudności, to wynikają one z dostępność szczepionki a nie braków kadrowych?

Obecnie problemem mogą być okresowe niedobory szczepionki, a nie możliwości kadrowe. Szczepionka  jest, ale zdarza się, iż przykładowo w niedzielę wieczorem dowiaduję się, o przesuniętym planowanym terminie dostawy szczepionki z poniedziałku na środę i to w okolicach  godziny 1200, a my mamy już umówionych i zapisanych pacjentów do szczepienia od poniedziałku od godziny 900.  Może się zdarzyć konieczność przesunięcia terminu szczepień. Mam świadomość że pacjenci będą częściowo niezadowoleni z tej sytuacji i chcę ich bardzo za to przeprosić, ale nie jest to zależne od nas. Proszę wierzyć, że dla nas jest to również sporym problemem organizacyjnym. Pacjenci zwłaszcza starsi, a przecież teraz właśnie takie osoby szczepimy mają liczne trudności wynikające z przesunięcia daty szczepienia np. o trzy dni. Często mają zorganizowany podwóz czy pomoc ze strony rodziny lub znajomych i taka nagła zmiana terminu szczepienia mocno dezorganizuje im plany oraz powoduje ich zdenerwowanie. Dlatego aby zmniejszyć ryzyko tego typu komplikacji rozpoczęliśmy szczepienie także drugą szczepionką. Jeśli nie stanie się nic nieprzewidzianego, to dążymy do sytuacji, że będziemy mieli zapas szczepionki na miejscu w przychodni, aby zaskakujące sytuacje z dostawami nie powodowały dezorganizacji naszych planów szczepienia. Szczepionki gdy do nas dotrą będą uzupełnieniem stanu.

Zajrzyjmy odrobinę w statystykę. Ile osób do tej pory udało się już zaszczepić w Zawadzie?

W formie ciekawostki mogę podać, że do końca lutego wykonaliśmy ok 350 szczepień, najwięcej jest pacjentów miejscowych, którzy znają ośrodek zdrowia, wiedzą jak dojechać i mają go relatywnie blisko swojego miejsca zamieszkania. Przyjmujemy także zgłoszenia telefoniczne z innych rejonów, np. z Pustkowa, Dębicy, a nawet z Pilzna od pacjentów, którzy mnie znają. Nie udostępniamy jednak możliwości rejestracji internetowej, dlatego, że w naszym odczuciu mogło by to dezorganizować naszą pracę.

Skąd obawy i przekonanie, że mogło by to stanowić problem?

Bardzo szybko mogę to wytłumaczyć. Przy internetowym systemie zapisów nie mielibyśmy tak precyzyjnej kontroli nad przebiegiem szczepienia Osoby zapisujące się mogłyby pochodzić z całego województwa. Często podawane przez nie dane adresowe i telefoniczne nie gwarantują możliwości skutecznego awaryjnego kontaktu, dotarcia do tych pacjentów z informacją, co przy konieczności zmiany terminu szczepienia jest bardzo ważne. W przyjętym przez nas systemie zdecydowaną większość stanowią pacjenci lokalni, którzy są umawiani telefonicznie bądź podczas osobistej wizyty w przychodni, a potem dodatkowo otrzymują wiadomości sms`em z potwierdzeniem daty szczepienia. Ale na tym nie koniec, dodatkowo dzień, przed szczepieniem dzwonimy do nich z przypomnieniem. Korzystając z tego kontaktu weryfikujemy, czy nie zmieniło się nastawienie pacjenta do szczepienia, czy nie zmienił zdania, albo czy nie wystąpiły niezależne przyczyny takie jak np. choroba, które uniemożliwiają podanie szczepionki. Zdarzały się sporadyczne przypadki zmiany zdania, zdarzyło się, że pacjent złamał nogę i przebywał w szpitalu nie mogąc przystąpić do szczepienia.  Na jego miejsce można było w tym czasie umówić innego pacjenta aby nie zmarnować przeznaczonej na to szczepienie dawki szczepionki.

A czy tamten pacjent wypadł z kolejki?

 Nie do końca, ponieważ po ustaleniu terminu zakończenia hospitalizacji, wyjścia ze szpitala mogliśmy, mając taką wiedzę, zmienić datę szczepienia i spokojnie podać mu pierwszą dawkę.

Wydaje się, że system ten realnie się sprawdza. Ważnym aspektem jego działania jest również bezpośredni kontakt z pacjentem. Uzyskuje on pewien rodzaj wsparcia oraz przekonania, że jest otoczony opieką.

Na pewno pacjent czuje w takiej sytuacji naszą opiekę, czuje, że jest preferowany w przychodni do, której należy – to logiczne. Nie ukrywamy, że jest to również pewna forma lojalności z naszej strony wobec tych pacjentów, którzy obdarzyli nas zaufaniem składając swoje zdrowie  w nasze ręce. Dlatego ich staramy się w pierwszej kolejności zaszczepić.

Zmieńmy na chwilę temat. Chciałem zapytać pana o współpracę z samorządem gminy Dębica oraz o dalsze plany. Zacznijmy może od tego, jak układa się współpraca z wójtem Rokoszem?

Każdy wójt jest bardzo wymagający, ponieważ chce dobra mieszkańców swojej gminy a Wójt Rokosz z tego co  doświadczam, widząc jego zainteresowanie programem szczepień,  szczególnie. Jednocześnie jest bardzo życzliwy i rozumiejący potrzeby przychodni, więc tutaj żadnych problemów nie ma i jest pełne zrozumienie. Jeśli zaś chodzi o plany, to oczywiście mamy je, natomiast plany zawsze weryfikuje życie. Plan sam w sobie jest tylko chęcią, natomiast twardo stąpamy po ziemi i opieramy się na możliwościach kadrowych. Chciałbym aby było więcej lekarzy o większym wachlarzu specjalności, jednak tutaj sytuacja jest dość skomplikowana wynikająca wprost z braku medyków. Z drugiej strony dbam, aby podejmowana z lekarzami współpraca nie była krótkoterminowa. Jeśli miała by ona trwać   dwa albo trzy miesiące i się zakończyć to nie jest to wzorzec na którym chciałbym budować przyszłość przychodni. To podważa wiarygodność i rodzi dalsze problemy. Pacjent rozpoczyna proces leczenia, zdobywa się wzajemne zaufanie i nagle jest przerwa. To nie wpływa na pozytywny odbiór podmiotu medycznego ani budowanie zaufania niezbędnego w procesie leczenia. Cały czas podejmujemy starania aby pozyskiwać nowych specjalistów, ale na dzisiaj w Dębicy jest mocny deficyt lekarzy więc poszukiwania prowadzimy bardziej w Tarnowie, czy Rzeszowie.

Z czego wynikają te problemy w niskiej ilości specjalistów na dębickim rynku? Czy młodzi lekarze uciekają z Dębicy, jeśli tak to dlaczego?

Po studiach, każdy młody adept medycyny chce rozpocząć proces podnoszenia kwalifikacji. Ośrodki akademickie, które mają akredytację na tym korzystają. Dlatego uprzywilejowany będzie Rzeszów czy Kraków. Dębica tych miejsc akredytacyjnych siłą rzeczy ma mniej, więc tutaj na rezydenturę decydować się będzie w pierwszej kolejności jakaś część osób związanych z Dębicą, inne wybiorą większe ośrodki. Czy wrócą do nas? W pewnym odsetku tak, ale dopiero po zdobyciu specjalizacji, a to jest okres przynajmniej kilku lat. Pod warunkiem jednak, że w międzyczasie nie zwiążą się trwale z jakimś miastem, pamiętajmy, że sześć czy siedem lat to jednak dużo czasu: założenie rodziny, zakup mieszkania czy ustabilizowanie swojej pozycji zawodowej to czasami ciężko zostawić – to życie , aby potem  wrócić do Dębicy.

Jeżeli przyjrzymy się składowi osobowemu w pana przychodni to na chwilę obecną ilu członków on liczy?

Zasadniczo jest to siedmiu lekarzy, trzy pielęgniarki i jedna położna. Aktualnie jednak dwie pielęgniarki zostały decyzją zewnętrzną  skierowane do pracy z pacjentami koronawirusowymi w dębickim szpitalu. W związku z pracą na tym oddziale poświęcają się jej całkowicie . Czekamy na ich powrót, ponieważ ich obecność w zespole jest dla nas bardzo cenna. Jeśli zaś chodzi o liczbę lekarzy, to ich obecna ilość pozwala na utrzymywanie ciągłości świadczenia usług. Nieprzewidziane nieobecności wynikające z niezależnych czynników losowych nie wpływają na obsługę pacjentów. Stwarza to możliwość dokonania zastępstw i dzięki temu zapewnia nieprzerwany dostęp do pomocy medycznej.

Panie doktorze, dziękujemy serdecznie za rozmowę i życzymy dalszego rozwoju oferty dla pacjentów, a może kolejnych punktów na terenie gminy Dębica.

Dziękuję serdecznie. Na żadne deklaracje dzisiaj się nie zdecyduję, ale również niczego nie będę wykluczał. Czas pokaże, jak los poprowadzi nasze drogi.

 

0 0 votes
Ocena artykułu
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x