Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej w Dębicy zwrócił się do Wojewody Podkarpackiego o zmianę treści tablicy znajdującej się na pomniku żołnierzy Armii Czerwonej w Pustkowie-Osiedlu. Zdaniem środowiska AK obecny napis utrwala komunistyczną narrację o „wyzwoleniu” ziem polskich. Sprawa trafiła już do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wniosek złożył Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Środowisko 5. Pułku Strzelców Konnych AK w Dębicy. Chodzi o tablicę znajdującą się na cmentarzu wojennym w Pustkowie-Osiedlu, na której widnieje napis mówiący o „wiecznej chwale żołnierzom Armii Radzieckiej poległym w walkach o wyzwolenie ziemi dębickiej”.
Przedstawiciele Związku podkreślają, że sformułowanie to nie odpowiada współczesnemu spojrzeniu historycznemu. W ich ocenie wejście Armii Czerwonej na ziemie polskie w latach 1944–1945 zakończyło niemiecką okupację, ale jednocześnie otworzyło drogę do wieloletniej zależności od Związku Sowieckiego, represji i narzuconego systemu komunistycznego.
Jednocześnie autorzy pisma zaznaczają, że nie kwestionują samego istnienia cmentarza ani prawa poległych do godnego pochówku. Zaproponowali bardziej neutralną treść tablicy: „Tu spoczywają żołnierze Armii Czerwonej polegli w walce z Niemcami w 1944 roku na ziemi dębickiej”.
Wojewoda Podkarpacki skierowała sprawę do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, prosząc o jednoznaczne stanowisko w kwestii ewentualnej zmiany napisu. To pokazuje, że temat pamięci historycznej nadal budzi emocje i skłania do trudnych pytań o język, symbole oraz sposób opowiadania o przeszłości.
Bo choć historia Polski po 1945 roku przyniosła dramatyczne konsekwencje polityczne i utratę pełnej suwerenności, pod pomnikiem w Pustkowie-Osiedlu spoczywają przede wszystkim ludzie, często bardzo młodzi żołnierze, którzy ginęli daleko od swoich domów. Wielu z nich zapewne nie miało wpływu na decyzje wielkich mocarstw ani na ideologię, która przyszła wraz z frontem. Pozostali po nich bliscy, groby i pamięć wpisana w krajobraz ziemi dębickiej.
Dyskusja wokół tablicy w Pustkowie-Osiedlu pokazuje, że historia rzadko bywa czarno-biała. Dla jednych rok 1944 oznaczał kres niemieckiego terroru, dla innych początek nowego zniewolenia. A między tymi ocenami wciąż pozostają ludzkie losy, których nie sposób zamknąć w kilku słowach wykutych w kamieniu.


